czwartek, 12 marca 2015

All Out Of Love





C’est le monde où l’espace est fait de notre sang
W tym świecie nasza krew jest przestrzenią jedyną



Des oiseaux teints de rouge et toujours renaissants

Czerwone ptaki ciągle biorą postać inną



Ont du mal à voler près du coeur qui les mène

I przy sercu, co rządzi nimi krążą z trudem



Et ne peuvent s’en éloigner qu’en périssant

Oddalić się od niego nie mogą, bo giną.



Car c’est en nous que sont les plus cruelles plaines

Bo w nas jest pustych równin okrucieństwo zimne



Où l’on périt de soif près de fausses fontaines.

Gdzie się kona z pragnienia u fałszywych źródeł


***

https://www.youtube.com/watch?v=JWdZEumNRmI


***



Rok zajął mi powrót tu.

Bardzo tęskniłem się, za przestrzenią i wolnością myśli, jaką daje prowadzenie bloga
miałem pisać, dziennik, kupiłem nawet stosowny kalendarz, który mieściłby moje dzienne zapiski
jednak ten pomysł umarł następnego ranka
Ciągle, na swojej Drodze spotykam setki znaków i silnych przeczuć a i tak postępuje inaczej.
Może to dlatego, że jestem bardzo skomplikowaną osobą, która pragnie jasnej prostoty życia,
życia, zwykłego, powszedniego 
zbyt dużo w moim życiu schematów, planowania, tej całej politycznej poprawności, 
które chciałby przygasić płomień mojej kreatywności, spontanizmu i wysiłku,
który włożyłem by być właśnie w tym miejscu
tylko
Ciągle otaczają mnie ludzie, przez cały dzień,
w pracy, na uczelni, w czasie wolnym, który spędzam od ostatniego lata na ciągłych spotkaniach 
ale gdy wracam do pustego mieszkania, zostaje sam ze swoimi myślami
to smutne
że młody człowiek jest sam
bez Kobiety, która rozjaśniła by jego sprzeczności
których chcę w sobie zmienić...

bez większej filozofii dochodzę do wniosku, że trzeba robić swoje i na innych się nie patrzeć,
nie chce mieć potem moralnego kaca, że pokierowałem swoje życie tam, gdzie nie do końca chciałem, by zostało pokierowane
koniec końców
kto
jak nie my
sobą nie pokierujemy w tę jedną, właściwą i słuszną stronę
gdzie Drogę wskazuje rozum i serce
które ufne zamarza z braku Miłości
tymczasem
idzie Wiosna
gwizd świeżego wiatru
podpowiedział nowe spojrzenie na pewne sprawy
i przypomniał że
śniegu już stopniały
noc się skończyła

przybliżył się dzień



***


nawet samotne drzewo pośród pół
gdy czas przychodzi
otula się nowymi liśćmi



***





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz