sobota, 14 września 2013

New Directions







made in bangladesh
wszędzie zielono i do tego ten deszcz
często wywołuje to niebezpieczny dreszcz
bangladesh jest jak jakiś dziki zwierz
mocno uważaj by nie dać się zjeść
bangladesh
loty pozytywne ale i negatywne teshhh:>

" Wiersz o Bangladeszu " zasłyszany od Marczi nie schodzi z mojego opisu na gadu- gadu od dłuższego czasu,                                                                                                                                                            a ostatni czas to taki misz-masz Bangladeszu, bo wszędzie jest zielono, ale miejscami pada deszcz...
Oczywiście to metafora, zieleń to synonim Nadziei - Wyspa Szczęśliwa, jedyna na tym Morzy Niepewności, na której zawsze świeci Słońce Szczęścia.
Na tej Wyspie nie ma Dobra, ani Zła,
są tylko konsekwencje tych wyborów.
Na Wyspie tej nie ma miejsca na smutek, a dzień na tej Wyspie jest lepszy niż innych tysiąc innych spędzonych w prozie Życia.
Na Morzu Niepewności, woda jest zdradliwa, nawet się nie obejrzysz, a tu może zanieść się na sztorm.
Na morzu tym wiecznie pada deszcz, nie możesz po nim płynąć wpław, szczególnie sam.
Pojedynczym śmiałkom nie udało się dopłynąć wpław do Wyspy Szczęśliwej. 
Wyruszyli na tę wyprawę samotnie...
Morałem z tej bajki jest to, że samemu nie zawsze osiągać swoje cele,
znacznie lepiej jest jak ma się kogoś ze sobą, kogoś, kto nie boi się zaryzykować, kto wskoczy za Tobą na Morze Niepewności i nie będziecie wiedzieć dokąd prąd morski was zaprowadzi, czy do łez czy do śmiechu...

Jednakże zawsze warto próbować!

Chcę podejmować nowe kierunki, nowe zadania.
Czas bym i ja wyrzucił kompas, który prowadził mnie <<drogą na skróty>>
która nie jest do zaakceptowania, gdy chce się dopłynąć do Wysp Szczęśliwych.
Moim celem są Wyspy Szczęśliwe.
Moim wielkim marzeniem jest tam dopłynąć, by razem z Osobą, w której ulokowałem swoje uczucia bezpiecznie Tam dopłynąć i nigdy nie odpływać.
Jednak nic na siłę, ani z litości, jeżeli ktoś nie chce płynąć, pozwól mu nadal moczyć się w bagnie swoich lęków, fobii i braku odwagi.

Gdy nie uda się wam przepłynąć oboje, wtedy każ swojemu Sercu, by znalazło w sobie tyle siły, by płynąć dalej w pojedynkę,
wszak kto powiedział że to nie możliwe ?



xoxo




p.s. Istnieć to nie znaczy Żyć